Archive for sierpień, 2007
Wiktor K. i rozkład PKP
Kumpel miał kiedyś gościa z Japonii. Japończyk był zachwycony naszą techniką – pociągami, autobusami, wszystkim: “oldskulowe” – mawiał. Wczoraj miałem okazję się przekonać o tym.
Czeka się na pociąg. Zachodzi słońce. Peron rozpada się w proch: kiedyś była to porządna stacja, kasy były, zapowiedzi przez megafon, a na drugim końcu peronu nawet toaleta w murowanym baraczku. [...]
Wiktor K. nie miesza alkoholu z bronią palną
“Wyjazd na wakacje do Krynicy zakończył karierę doświadczonego antyterrorysty z komendy głównej. Policjant po pijanemu zgubił pistolet. Znalazło go trzech młodych kryniczan – z broni ostrzelali przypadkowe samochody.” – gazeta.pl
“Uzbrojeni po zęby pijani ochroniarze jeździli po Śląsku z dwoma milionami złotych zabranymi z kilku banków. Przypadkiem zatrzymała ich drogówka.” – katowicka gazeta.pl
Połączenie broni palnej, alhokolu [...]
Wiktor K., jak Dean Moriarty, daje se luz
Zjeżdżaliśmy w Dolinę Prądnika, M. i ja. Wrzuciłem na luz i przez dobre pięć minut było jak na kolejce górskiej: zacieniona, wąska i pusta droga – przez wieś, las, wśród dziwnych wapiennych skał.
Zrobiliśmy sobie wolny dzień, i trafiliśmy w dziesiątkę: pogoda, miejsce i wszystko dookoła wprawiło nas w świetny nastrój. Ojców jest ciągle jeszcze (mimo [...]
Wiktor K. rozmyśla nad hossą i bessą
Na giełdach panika. Myślałem, że mnie to nie dotknie, ale jednak mam parę groszy na funduszu inwestycyjnym, i śledzę, bo w zależności od koloru indeksów zyskuję – lub tracę – parę złotych dziennie. Dla mnie to jednak ma szerszy wymiar niż tylko procenty i dolary.
Czytałem wczoraj na blogu “Get Rich Slowly” Wpis gościa, który wyprowadził [...]